Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny

Facebook

Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny ul. Zamkowa 3, 42-286 Koszęcin
tel.: +48 34 310 64 15; fax: +48 34 310 64 16; e-mail: info@zespolslask.pl

Skórka:
A+

Koncerty na ekranie - Powrót Stanisława Hadyny14 Czerwca 2020

12 października 1990 roku, w Sali Kongresowej w Warszawie, odbył się pierwszy koncert po powrocie Stanisława Hadyny do Zespołu. „Jest to znowu ten stary, dobry „Śląsk”, który ściska za gardło i oddech zatyka” – pisał wówczas w recenzji dziennikarz „Życia Warszawy”. Profesor Hadyna wrócił kilka miesięcy wcześniej, 1 marca 1990 roku, by po dwudziestu dwóch latach ponownie objąć stanowisko Dyrektora Artystycznego. Warszawski koncert był pierwszym owocem zmian jakie z zapałem wprowadzał, by jego „Śląsk” znów świecił dawnym blaskiem. Przypomnijmy sobie tamte chwile…

„Wierzyłem, że wrócę. Po prostu trzeba w życiu umieć czekać” – powiedział Stanisław Hadyna w wywiadzie dla „Expressu Wieczornego” w maju 1990 roku. Po dwudziestu dwóch latach od usunięcia ze stanowiska, ówczesna Minister Kultury Izabella Cywińska mianowała Profesora Dyrektorem Artystycznym Zespołu „Śląsk”. Zdjęty ze stanowiska w marcu 1968 roku nie miał możliwości współpracy ze „Śląskiem” przez wiele lat. W tym czasie zajmował się twórczością muzyczną, dramatopisarstwem i literaturą. Powstało wtedy m.in. 7 jego książek i cykl kolęd do poezji Kazimierza Szemiotha „Narodziła nam się dobroć w samym sercu biedy”. Ale za swoim „Śląskiem” tęsknił niezmiennie…

„Najpilniejszym zadaniem jakie mnie czeka – mówił Hadyna dziennikarzowi PAP przed objęciem stanowiska – jest odbudowa „Śląska”, a zwłaszcza rekonstrukcja chóru, tak by znów mógł być instrumentem koncertowym”. W związku z nowymi planami programowymi Hadyna od razu ogłosił nabór młodzieży do chóru, „dziewcząt i chłopców w wieku od 18 do 20 lat, o mocnym, dźwięcznym głosie, dobrym słuchu i pięknej aparycji”. W Koszęcinie witano go entuzjastycznie, burzą oklasków, na stojąco. Był szczęśliwy, ale i nie krył obaw przed czekającymi go trudnościami, wiedział, że „teraz wszyscy oczekują cudów – chcą by Zespół był na miarę ich młodzieńczych wspomnień i wzruszeń”. W swoim pierwszym wystąpieniu mówił: „Moją pozycję porównałbym do piłkarza, który przez lata siedzi coraz bardziej zdenerwowany na ławce rezerwowych, a pod koniec decydującego meczu trener kieruje go na boisko, by strzelił gola i jego drużyna awansowała na mistrzostwa świata”. „Jestem mocno zatroskany i czuję się jakbym wsiadł na Titanica wiedząc, że płynie kursem kolizyjnym w kierunku góry lodowej. Mam jednak nadzieję zmienić kurs, wyminąć górę lodową i szczęśliwe dopłynąć do celu”. Po powrocie Hadyna przyznawał, że odzyskał „fluidy młodości”, pracując nie jak siedemdziesięcioletni mężczyzna ale jak młodzieniec, od rana do nocy. Cel miał jeden – Zespół musi świecić dawnym blaskiem.

Zapowiedział powrót do klasycznego repertuaru Zespołu „Śląsk” i konsekwentnie nad tym pracował. Pierwszy koncert pod jego kierownictwem artystycznym i pod jego batutą, 12 października 1990 roku w Sali Kongresowej w Warszawie, zgromadził komplet widzów. Dziennikarz „Życia Warszawy” pisał o ogromnym wzruszeniu, „ciarkach po plecach”, zachwycających solówkach i białych głosach wybijających się ponad oczekiwania. „Hadyna jest mistrzem w osiąganiu imponujących brzmień śpiewu zespołowego. Chór ma jeszcze za mały (doliczyłem się 40 osób) ale głosy wyrównał znakomicie i emisję ustawił w sposób dający efekt rozległości i głębi. (…) To współbrzmienie możliwe do osiągnięcia tylko wtedy gdy chórzyści rozumieją się wzajemnie i gdy kochają dyrygenta. Na tym poziomie sprawy rozstrzygają się już w kategoriach metafizycznych”. „Przywrócił wszystkie najświetniejsze pozycje z dawnych lat, zrekonstruował (oczywiście przez swoich choreografów) dawne układy Elwiry Kamińskiej, powyrzucał szmirowate wstawki, dodał coś państwowotwórczego i całość doprowadził do surowego piękna” – pisał dziennikarz. „Jest to znowu ten stary, dobry „Śląsk”, który ściska za gardło i oddech zatyka”.

Sięgając do archiwum filmowego Zespołu „Śląsk” przypomnijmy sobie tamte chwile: powrót po wielu latach założyciela Zespołu, twórczą pracę z nowym entuzjazmem, pierwszy koncert i odnowiony repertuar. Zobaczymy m.in. „Polkę beskidzką” Elwiry Kamińskiej, „Szota Madziara” w choreografii Władysława Stefanika czy „Przepióreczkę” w choreografii Hanny Chojnackiej - przyjrzyjcie się jej Państwo dobrze, bo uchylając rąbka tajemnicy możemy zdradzić, że balet zamierza wkrótce wznowić tę choreografię. Opracowania muzyczne utworów Stanisław Hadyna. Drugim dyrygentem koncertu był Józef Klimanek. Zapraszamy do oglądania! (AK)

Powrót
Lipiec 2020
Po Wt Śr Cz Pt So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Najbliższe koncerty

    Zapowiedzi